NASZ SPORT

MŚ: Polacy rozbili Chile 17.01.2011
T#97592
Facebook
Reklama



fan
moc !!!
moc !!!

Administrator 
Lokalizacja: Polska
#632612 17.01.2011 19:46:51


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Polscy piłkarze ręczni w swoim trzecim spotkaniu na mistrzostwach świata w Szwecji w końcu odnieśli przekonujące zwycięstwo. Zawodnicy trenera Bogdana Wenty w pierwszej połowie mieli niespodziewane problemy z Chile, ale w drugiej byli już bezlitośni i ostatecznie wygrali aż 38:23 (15:13).

W spotkaniu z uznawanym za najsłabszy zespół grupy D Chile miało nie być takich nerwów, jak dwa dni wcześniej w meczu z Argentyną. Początkowo przeciwnicy walczyli zaciekle i sprawiali biało-czerwonym sporo kłopotów, ale gdy Polacy odskoczyli na pięć bramek (11:6) wydawało się, że tym razem wygrają wysoko i spokojnie. Bardzo dobrze w pierwszym kwadransie spisywali się Bartosz Jurecki, który raz po raz skutecznie rzucał z koła, i jeszcze częściej zdobywający bramki Mariusz Jurasik.

Problemy naszej ekipy zaczęły się, gdy na ławkę kar powędrował Artur Siódmiak. Polacy w osłabieniu nie radzili sobie najlepiej, a potem nawet gdy grali w komplecie popełniali dużo prostych błędów i męczyli się z wysuniętą na 9-10 metr chilijską defensywą.

Sławomira Szmala zbyt często pokonywał rzutami ze skrzydła mierzący tylko 175-centymetrów Rodrigo Salinas, przez środek polskiej obrony przedzierał się natomiast Erwin Feuchtmann. Słabszy okres gdy biało-czerwonych sprawił, że egzotyczni rywale doprowadzili do remisu 13:13.

W końcówce pierwszej połowy na szczęście udało się Polakom wyprowadzić dwa kontrataki, które na gole zamienili Bartłomiej Tomczak i Grzegorz Tkaczyk. Po trzydziestu minutach było więc 15:13, choć wszyscy liczyli na znacznie wyższe prowadzenie.

W spotkaniu z uznawanym za najsłabszy zespół grupy D Chile miało nie być takich nerwów, jak dwa dni wcześniej w meczu z Argentyną. Początkowo przeciwnicy walczyli zaciekle i sprawiali biało-czerwonym sporo kłopotów, ale gdy Polacy odskoczyli na pięć bramek (11:6) wydawało się, że tym razem wygrają wysoko i spokojnie. Bardzo dobrze w pierwszym kwadransie spisywali się Bartosz Jurecki, który raz po raz skutecznie rzucał z koła, i jeszcze częściej zdobywający bramki Mariusz Jurasik.

Problemy naszej ekipy zaczęły się, gdy na ławkę kar powędrował Artur Siódmiak. Polacy w osłabieniu nie radzili sobie najlepiej, a potem nawet gdy grali w komplecie popełniali dużo prostych błędów i męczyli się z wysuniętą na 9-10 metr chilijską defensywą.

Sławomira Szmala zbyt często pokonywał rzutami ze skrzydła mierzący tylko 175-centymetrów Rodrigo Salinas, przez środek polskiej obrony przedzierał się natomiast Erwin Feuchtmann. Słabszy okres gdy biało-czerwonych sprawił, że egzotyczni rywale doprowadzili do remisu 13:13.

W końcówce pierwszej połowy na szczęście udało się Polakom wyprowadzić dwa kontrataki, które na gole zamienili Bartłomiej Tomczak i Grzegorz Tkaczyk. Po trzydziestu minutach było więc 15:13, choć wszyscy liczyli na znacznie wyższe prowadzenie.



Uwaga czytać regulamin. Przypominam że każdy temat ma zawierać date. Za nie przestrzeganie beda kary.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!