Przez jakiś czas byłam na diecie ketogenicznej. Szczerze mówiąc średnio mi odpowiadała, najbardziej brakowało mi słodyczy. Nadal trenuję i nadal nie chcę faszerować się węglowodanami w nadmiarze ale uważam, że powinnam od czasu do czasu na coś słodkiego sobie pozwolić. Zauważyłam zresztą, że nie wszystkie desery są bezwartościowe, np. takie mieszanki bakaliowe:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA z białą czekoladą i karmelem zawierają sporo białka oraz błonnika, a więc składników niezbędnych osobom tak aktywnym jak ja