NASZ SPORT

Jastrzębski Węgiel w finale Klubowych MŚ! 13.10.2011
T#120822
Facebook
Reklama



fan
moc !!!
moc !!!

Administrator 
Lokalizacja: Polska
#784536 13.10.2011 19:53:30


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonali brazylijski zespół Sesi Sao Paulo 3:2 (25:23, 18:25, 19:25, 25:13, 15:13) w półfinale klubowych mistrzostw świata w Dusze. W piątkowym finale (godz. 18.00 czasu polskiego) zagrają ze zwycięzcą meczu Zenit Kazań - Trentino Diatec.

Jastrzębski Węgiel wygrał w Dusze czwarty mecz i co najmniej powtórzy sukces Skry Bełchatów, która w klubowych mistrzostwach świata była druga.

Od początku czwartkowego spotkania nerwowo było po obu stronach siatki. Widać było, że o żadnym "odpuszczaniu" jakiejkolwiek piłki nie ma mowy.

Trener jastrzębian Lorenzo Bernardi chodził cały czas obok boiska - czego wcześniej nie robił - podpowiadając swoim zawodnikom. Na parkiecie cały czas gra była wyrównana, a wynik bliski remisu. Na pewno górą byli za to polscy kibice na trybunach. Po skutecznym ataku Russela Holmesa polski zespół prowadził 21:19, a zakończył seta Rob Bontje.

Brazylijczycy, w większości znający się z kadry narodowej swojego kraju, zdecydowanie agresywniej zagrali w drugiej partii. Szybko wypracowali czteropunktową przewagę (8:4), co ożywiło grupkę ich sympatyków. Jastrzębianie popełnili kilka błędów. Sporne sytuacje wywoływały dyskusje zawodników, uspokajać musiał ich rosyjski sędzia Andriej Zenowicz. Sesi dyktowało do końca warunki gry i pewnie wygrało do 18.

Wydawało się, że w trzeciej partii jastrzębianie zdołają "odskoczyć" rywalom, bo zaczęli od prowadzenia 2:0, Później było już gorzej. Niewiele pomogła zmiana rozgrywającego - Brian Thornton za Raphaela Margarido - i dwa czasy wzięte przez trenera Lorenzo Bernardiego. Brazylijskie ataki środkiem okazały się skuteczne.

W czwartym secie przy stanie 7:5 doszło do dramatycznie wyglądającej sytuacji - atakujący Sesi Murilo spadł na nogi blokującego Zbigniew Bartmana. Przyjmujący jastrzębian, choć z grymasem bólu na twarzy - mógł jednak kontynuować grę. Grę, w której Polacy postawili "mur" po swojej stronie siatki. Klubowi mistrzowie Ameryki Południowej nie mogli sobie z tym poradzić. Zdobyli tylko 13 punktów.

W tie-breaku trwało bombardowanie zagrywkami obu stron. Brazylijczycy prowadzili 9:6 i ... popełnili trzy proste błędy. W efekcie jastrzębianie wyrównali, a po silnym ataku Michała Łasko zapewnili sobie grę w piątkowym finale.

W Dausze doszło w czwartek do dwóch niezwykłych wydarzeń - polski zespół wygrał z brazylijskim w siatkówkę i spadł deszcz.

Jastrzębski Węgiel - Sesi Sao Paulo 3:2 (25:23, 18:25, 19:25, 25:13, 15:13)

Jastrzębski Węgiel: Łasko (23), Raphael, Bartman (18), Kubiak (12), Holmes (16), Bontje (5), Rusek (libero), Nemer, Gawryszewski (5) i Thornton

Sesi Sao Paulo: Leo Miranda (8), Sandro (4), Murilo (17), Sidnei (11), Rodrigao (8), Wallace (25), Sergio (libero), Litwinczuk i Juleandro

Sędziowali: Andriej Zenowicz (Rosja), Abdullah al Enzi (Kuwejt).



Uwaga czytać regulamin. Przypominam że każdy temat ma zawierać date. Za nie przestrzeganie beda kary.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!