NASZ SPORT

LŚ: Amerykanie zrewanżowali się Polakom 19.06.2011
T#111181
Facebook
Reklama



fan
moc !!!
moc !!!

Administrator 
Lokalizacja: Polska
#718460 19.06.2011 11:23:27


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Polscy siatkarze przegrali w Hoffman Estates z mistrzami olimpijskimi Amerykanami w ramach Ligi Światowej 1:3 (21:25, 25:15, 18:25 22:25). To czwarta przegrana mistrzów Europy w obecnej edycji. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Matthew Anderson - 20 pkt

Zgodnie z zapowiedzią włoski szkoleniowiec Andrea Anastasi postawił na tą samą szóstkę, która dzień wcześniej wygrała z Amerykanami 3:0.

W pierwszym secie zawiodła przede wszystkim zagrywka, którą biało-czerwoni nie potrafili postraszyć rywali, a przyjęcie mieli na poziomie 29 procent. Swojego zdenerwowania z tego powodu nie krył Anastasi, który wielokrotnie zwracał uwagę swoim podopiecznym po zepsutych serwisach. To głównie dlatego Amerykanie wyszli na pięciopunktowe prowadzenie - 14:9.

Ciężko było gonić dobrze dysponowanych mistrzów olimpijskich, którzy popełniali znacznie mniej niewymuszonych błędów niż dzień wcześniej. Przy stanie 19:14 trener biało-czerwonych postanowił wykorzystać drugą przerwę. Gdy Zbigniew Bartman trafił jednak później w aut, wiadomo było, że Polakom będzie trudno rozstrzygnąć tę partię na swoją korzyść. Nie pomogły też zmiany - wprowadzenie Pawła Woickiego i Jakuby Jarosza, mistrzowie Europy ulegli 21:25.

Na początku drugiej partii obraz się odwrócił i Polacy szybko wyszli na prowadzenie 7:1. Znakomitą zmianę dał Michał Ruciak (za Michała Kubiaka), który po wejściu na parkiet zdobył dwa punkty z rzędu i było 14:7. Gra zaczęła układać się w każdym elemencie i biało-czerwoni zdominowali seta - 25:15.

Mistrzowie Europy nie potrafili kontynuować dobrej passy w kolejnej odsłonie. Do pierwszej przerwy technicznej schodzili ze stratą trzech punktów - 5:8. Na rozegraniu pojawił się zatem Paweł Woicki, który zastąpił Łukasza Żygadłę. Na niewiele się to zdało, bo Amerykanie stopniowo powiększali swoją przewagę - 17:10. W końcówce miał Polaków do walki poderwać jeszcze Michał Bąkiewicz, ale i on nie zdołał odmienić obrazu gry i biało-czerwoni przegrali 18:25. Największym problemem była niska skuteczność w bloku, którym nie zdołali zdobyć ani jednego punktu.

To właśnie poprawa postawy w tym elemencie była kluczowa w czwartej partii i doprowadziła do prowadzenia 13:8. Niezbyt długo cieszyli się jednak zebrani na trybunach polscy kibice. Nieskuteczne ataki znalazły odzwierciedlenie w wyniku. Amerykanie wyrównali 15:15 i rozpoczęła się walka punkt za punkt. W końcówce zabrakło jednak zimnej krwi i seria niewymuszonych błędów - podwójne odbicie Żygadły, nieskuteczny atak Bartmana i słaba postawa Kurka zaowocowała przegraną 22:25 i 3:1 w całym spotkaniu.

Polacy w poniedziałek po trzech tygodniach za oceanem wracają do kraju. Przed własną publicznością czekają ich jeszcze spotkania w Płocku z najsłabszą ekipą w grupie - reprezentacją Portoryko (24 i 25 czerwca) oraz w Katowicach z Brazylijczykami (29 i 30 czerwca).

Bez względu na wyniki biało-czerwoni jako organizatorzy mają zapewniony udział w turnieju finałowym (6-10 lipca w Ergo Arenie na granicy Sopotu i Gdańska), w którym wystąpi osiem zespołów.

Liga Światowa 2011, grupa A, Hoffman Estates
USA - Polska 3:1 (25:21, 15:25, 25:18, 25:22)

Polska: Piotr Nowakowski (15), Bartosz Kurek (10), Zbigniew Bartman (19), Michał Kubiak (4), Łukasz Żygadło (1), Marcin Możdżonek (10) i Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Jakub Jarosz (2), Paweł Woicki, Michał Ruciak (3), Michał Bąkiewicz (1).

USA: Matthew Anderson (20), David Lee (8), Wiliam Priddy (10), Brian Thornton (2), Russel Holmes (5), Clayton Stanley (9) i Richard Lambourne (libero) oraz Paul Lotman, Ryan Millar, Kevin Hansen.



Uwaga czytać regulamin. Przypominam że każdy temat ma zawierać date. Za nie przestrzeganie beda kary.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!