NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » KOSZYKÓWKA » EUROBASKET: POLSKA PRZEGRAŁA Z HISZPANIĄ 31.08.2011

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

EuroBasket: Polska przegrała z Hiszpanią 31.08.2011

  
fan
31.08.2011 19:33:52
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Administrator 

Lokalizacja: Polska

Posty: 39015 #760235
Od: 2010-3-24
Obrazek

Skazywana na pożarcie reprezentacja Polski koszykarzy uległa obrońcom tytułu, Hiszpanii, 78:83 w pierwszym meczu mistrzostw Europy.

Faworyci turnieju mieli roznieść Biało-Czerwonych. Przez większość spotkania kontrolowali przebieg gry i wyraźnie prowadzili. W końcówce Polacy zdołali ich jednak dogonić. Dwa rzuty wolne wykorzystał Thomas Kelati i przegrywaliśmy tylko dwoma punktami (78:80). Było 16 sekund do końca czwartej kwarty, ale faulowany Juan Carlos Navarro trafił oba rzuty wolne. W odpowiedzi Polacy nie zdołali zdobyć punktów i przegrali 78:83.

Podopieczni Alesa Pipana walczyli z całych sił. Aż czterech graczy spadło za pięć przewinień (Łapeta, Leończyk, Szewczyk i Hrycaniuk), a z czterema przewinieniami mecz kończył Kelati. Liczba fauli Polaków - 35, oddaje to co działo się na boisko. Trudno było przeciwstawić się dwóm wieżom z NBA (Pau i Marc Gasol), trudno było być lepszym na obwodzie niż Navarro, Calderon czy Fernandez. Można jednak było spróbować swej szansy często faulować rywali i szukając błędów rywali w obronie.


Polacy pamiętali też EuroBasket w 2009 roku Hiszpanie zaczęli od porażki i jest to drużyna, która najwyższą formę szykuje na kolejne dni, bo najważniejsze będzie dla nich wejść do finału mistrzostw Europy, który to zapewniłby im udział w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.

Przebieg spotkania nie zapowiadał tak emocjonującej końcówki. Po efektownym wsadzie Szymona Szewczyka i "trójce" Thomasa Kelatiego Poacy prowadzili 5:4, a chwilę później było tylko 10:9 dla Hiszpanii. Mistrzowie Europy zdobyli jednak kolejnych osiem punktów i wygrywali 18:9. Podopieczni Alesa Pipana mieli ogromny problem z Pau Gasolem, który z łatwością zdobywał punkty spod kosza lub faulowany trafiał rzuty wolne.

Szewczyk szybko złapał trzy przewinienia, a Hrycaniuk dwa. Pod koszem pojawili się więc Paweł Leończyk i Adam Łapeta. Dopóki na parkiet nie wrócił Pau Gasol i Marc Gasol było całkiem nieźle. Po czterech punktami Piotra Szczotki i wejściu na kosz Leończyka od stanu 13:22 pod koniec pierwszej kwarty, zrobiło się 19:22 na początku drugiej.

Wtedy jednak do głosu doszedł Juan Carlos Navarro i Serge Ibaka. Szybko zrobiło się ponad dziesięć punktów dla Hiszpanów. Półtorej minuty przed przerwą Polacy przegrywali już 25:42. Próbowali jednak zmniejszyć tę stratę. Z dystansu trafił Szewczyk, a akcją "dwa plus jeden" popisał się Łukasz Koszarek. Biało-Czerwoni mieli szansę na zmniejszenie straty poniżej dziesięciu punktów, ale Szewczyk pospieszył się z rzutem z dystansu. Zostawił pięć sekund rywalom, a faulowany Marc Gasol trafił oba rzuty wolne.

Po pierwszej połowie Hiszpania prowadziła 44:31. Pau Gasol miał na koncie 15 punktów, a Juan Carlos Navarro 11. W polskim zespole 11 "oczek" zaliczył Thomas Kelati. Hiszpanie mieli jednak znacznie więcej zbiórek 21:11, a Biało-Czerwoni częściej faulowali 16:9 oraz częściej tracili piłki 11:9.

Po zmianie stron Polacy starali się nawiązać walkę, ale to rywale kontrolowali przebieg spotkania. Skutecznymi akcjami popisywał się Szewczyk, ale chwilę później musiał usiąść na ławce rezerwowych po tym jak faulował po raz czwarty.

Pod koniec trzeciej kwarty Hiszpanie prowadzili 61:48 i wydawało się, że już nic w tym spotkaniu się nie zmieni. Na kosz wszedł Leończyk, a w ostatniej sekundzie rzut Kelatiego dobił Hrycaniuk. Polacy wygrali więc trzecią część gry 21:17 i ze stratą dziewięciu "oczek" rozpoczynali ostatnie dziesięć minut.

Polacy wciąż walczyli, a na parkiecie pojawił się Piotr Pamuła, który od razu trafił z dystansu. Zegar pokazywał 4:54 a tablica wyników 70:63. W następnej akcji Rubio popełnił błąd kroków, a Koszarek trafił szczęśliwie o tablicę z dalekiego półdystansu. Biało-Czerwoni cały czas gonili rywali. Na półtorej minuty przed końcem za trzy punkty trafił Koszarek, a po stracie Llulla trafił spod kosza. Minutę przed końcem Polacy przegrywali tylko 74:77. Kolejne osobiste trafiali jednak Gasol i Navarro, a podopieczni Alesa Pipana nie zdążyli już odrobić strat.

Hiszpania wygrała 83:78. Pau Gasol zdobył 29 punktów i miał siedem zbiórek. 23 punkty dołążył Navarro, a 16 Marc Gasol. W polskim zespole 19 zdobył Łukasz Koszarek, 18 Thomas Kelati, a 12 Hrycaniuk.

Polacy przegrali zbiórki 30:36. Mieli też 35 fauli przy 23 rywali. Obie drużyny miały dużo strat, po 17. Biało-Czerwoni często próbowali swojej szansy rzutami za trzy punkty. Trafili cztery z 25 rzutów.

W czwartek o 20:00 Polacy zagrają z gospodarzami turnieju Litwą. Transmisja spotkania w TVP2 i TVP Sport.

Po meczu powiedzieli:

Trener reprezentacji Polski Ales Pipan: - Każdy mecz przeciwko mistrzom Europy jest trudny. Mieliśmy bardzo zły początek. Rywale nie tylko trafiali, ale zbierali nam niemalże wszystkie piłki. Z gry w drugiej połowie naprawdę jestem zadowolony, walczyliśmy do końca. Była koncentracja u wszystkich zawodników, lepsza defensywa i skuteczność w ataku. Byliśmy blisko - można powiedzieć, że decydowała jedna piłka, jeden niecelny rzut czy strata. W szatni oczywiście pogratulowałem i podziękowałem koszykarzom za walkę do końca, ale powiedziałem też, że najważniejsze spotkania są jeszcze przed nami i w nich musimy zagrać jeszcze lepiej.

Rozgrywający reprezentacji Polski Łukasz Koszarek: - Na początku mieliśmy chyba za duży respekt dla rywali. Było zbyt nerwowo, ale później - w drugiej połowie - wyglądało to już nieźle. To dobry prognostyk przed kolejnymi spotkaniami, choć oczywiście lepiej byśmy się czuli, gdyby udało się wygrać. Każdy mecz w mistrzostwach Europy kosztuje sporo sił, ale jestem przekonany, że w czwartek nikt o tym nie będzie pamiętał. Hiszpanie mieli "drzemkę" na początku czwartej kwarty, ale to tak doświadczona drużyna, że potrafi poradzić sobie nawet w trudnej sytuacji. Mimo różnicy kilku punktów, kontrolowali sytuację. Wygrali mądrością. Wieczorne spotkanie Litwy z Wielką Brytanią pewnie obejrzę w miejscowej telewizji, ale w czwartek i tak jeszcze raz będziemy je analizować na odprawie z trenerem.

Trener Hiszpanii Sergio Scariolo: - Pierwszy mecz, pierwsze zwycięstwo jest zawsze ważne w każdym turnieju, szczególnie pod względem psychologicznym. Spodziewałem się, że będzie to nerwowe spotkanie, bo takie są prawa sportu. Przez 25 minut graliśmy bardzo dobrze, byliśmy skuteczni, kontrolowaliśmy walkę pod koszami, szczególnie na tablicy bronionej. Powinniśmy prowadzić jeszcze wyżej. W drugiej połowie nasza obrona była już gorsza, w pierwszej straciliśmy 31, a w drugiej 47 punktów. Polacy grali z minuty na minutę lepiej, trafiali nawet w trudnych sytuacjach i pozycjach. Ostatnie pięć minut było w naszym wykonaniu dużo gorsze niż się spodziewałem.

Hiszpania - Polska 83:78 (22:15, 22:16, 17:21, 22:26)

Polska: Koszarek 19, Kelati 18, Hrycaniuk 12, Szewczyk 10, Szczotka 6, Leończyk 6, Skibniewski 4, Pamuła 3, Berisha 0, Wiśniewski 0, Waczyński 0, Łapeta 0.
Najwięcej dla Hiszpanii: P. Gasol 27, Navarro 23, M. Gasol 23
_________________
Uwaga czytać regulamin. Przypominam że każdy temat ma zawierać date. Za nie przestrzeganie beda kary.

Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » KOSZYKÓWKA » EUROBASKET: POLSKA PRZEGRAŁA Z HISZPANIĄ 31.08.2011

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!


randki | własny sklep internetowy | ogłoszenia towarzyskie | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta






Online CPM Advertising | Advertising blog