NASZ SPORT

fan
24.09.2011 23:20:15

Lokalizacja: Polska
Posty: 39015 #773706


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



Reprezentacja Polski siatkarek w pierwszym meczu mistrzostw Europy pewnie pokonała Izrael 3:0. Drużyna prowadzona przez Alojzego Świderka w drugim secie rozbiła Rywalki aż 25:7.

Pierwszego seta od punktu rozpoczęły Polki, ale za chwilę punkt zdobyły także reprezentantki Izraela. Później podopieczne Alojzego Świderka wypracowały sobie kilkupunktową przewagę i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:5. Po przerwie dobrym atakiem popisała się Katarzyna Skowrońska-Dolata i było 9:5. Po kilku akcjach czteropunktowe prowadzenie polskich siatkarek zmalało do stanu 12:11, później zrobiło się 14:14. Na drugiej przerwie technicznej to jednak Polki minimalnie prowadziły 16:15. Po powrocie na parkiet reprezentantki Polski osiągnęły trzypunktową przewagę (18:15), ale w końcówce znowu zrobiło się nerwowo, bo reprezentantki Izraelki zmniejszyły straty do stanu 22:23. Końcówka należała już do podopiecznych Alojzego Świderka, a kończący punkt na 25:23 zdobyła Katarzyna Jaszewska.

Set drugi to istna dominacja Polek, które pomimo tego, że zaczęły od zepsucia serwisu, zdobyły później aż trzynaście punktów z rzędu. Na drugiej przerwie technicznej nasze zawodniczki prowadziły 16:2. W końcówce kilka prostych błędów popełniły podopieczne trenera Świderka, ale całą partię wygrały wysoko 25:7, a zwycięski punkt zdobyła Katarzyna Konieczna.

Kolejną partię punktem rozpoczęła Kaczorowska. Po kilku dobrych akcjach Polek i asie serwisowym Radeckiej szybko zrobiło się 4:0. Na pierwszą przerwę techniczną polskie siatkarki schodziły prowadząc 8:2. Później polska drużyna spokojnie kontrolowała przebieg spotkania i powoli zwiększała przewagę. Izraelki na drugiej przerwie technicznej przegrywały 7:16. W końcówce gra toczyła się głównie punkt za punkt i ostatecznie zawodniczki Alojzego Świderka skutecznym blokiem zakończyły tego seta, wygrywając 25:15, a cały mecz 3:0.

Nasze siatkarki w pierwszej fazie turnieju zmierzą się jeszcze z Czechami i Rumunią.

Po meczu powiedzieli:

Alojzy Świderek (trener reprezentacji Polski):
- Dla wielu zawodniczek był to pierwszy mecz w tak ważnej imprezie, nie licząc turnieju World Grand Prix. Dlatego też było trochę tremy i niepotrzebnej nerwowości, ale w drugim secie to wszystko się "rozeszło". Na pewno nie brakowało nam motywacji, ale po prostu dziewczyny wyszły za bardzo usztywnione, nie było przez to płynności w grze. Nie robiłem celowo zmian w pierwszym secie, bo chciałem, żeby dziewczyny same się przełamały i odnalazły swoją grę. W kolejnych setach mieliśmy już wyraźną przewagę, więc dałem szansę gry całej dwunastce. Na pewno jutro z Czeszkami musimy zagrać dwa razy lepiej. Więcej powinniśmy grać środkiem, bo dzisiaj tego nam brakowało.

Arie Selinger (trener reprezentacji Izraela):
- My dopiero zdobywamy doświadczenie, a pod tym względem Polska nas zdecydowanie przewyższa. W pierwszym secie mecz był jednak bardzo wyrównany i byliśmy cały czas w kontakcie. Niestety, w kolejnych setach było widać różnicę, jaka dzieli oba zespoły. Naszym celem nie było zwycięstwo nad Polską, ale chcieliśmy wyciągnąć jak najwięcej nauki z tego spotkania, która mogłaby nam pomóc w pokonaniu jutro Rumunii.

Katarzyna Skowrońska-Dolata (atakująca reprezentacji Polski):
- Dzisiaj na boisku momentami było jak w szkole. Dużo było takich wolnych, nudnych akcji. W takim meczu ciężko jest znaleźć koncentrację. Dobrze, że po pierwszym secie potrafiłyśmy się rozluźnić i jak widać, to była główna przyczyna takiego, a nie innego wyniku. Nikt się może strasznie nie denerwował, ale jakieś niepotrzebne napięcie się pojawiło. Nigdy nie grałyśmy z Izraelem i do końca nie wiedziałyśmy czego możemy się po nich spodziewać. Na analizach wideo, rywalki wyglądały dużo lepiej, niż dziś na boisku.

Katarzyna Jaszewska (przyjmująca reprezentacji Polski)
- To były takie "pierwsze koty za płoty". Najważniejsze, że mecz wygrany i to 3:0. Może nie był to jakiś super wymagający przeciwnik, ale musiałyśmy wyjść mocno skoncentrowane. Pierwszy set pokazał, że dziewczyny z Izraela będą walczyć. Nie ukrywam, że miałam trochę kłopotów w przyjęciu, ale na szczęście zespołową grą udało się rozstrzygnąć seta na naszą korzyść. Drugi i trzeci set był zdecydowanie lepszy w naszym wykonaniu. Trudno dziś mówić, czy ta grupa jest łatwa, to okaże się w poniedziałek wieczorem.

Karolina Kosek (przyjmująca reprezentacji Polski)
- Nie wiedziałyśmy czego możemy się spodziewać, bo to pierwszy mecz w turnieju, a rywal nam zupełnie nieznany. Dlatego w tym pierwszym secie badałyśmy przeciwnika. Dobrze, że taki rywal trafił nam się na początek, teraz będzie już coraz trudniej, ale myślę, że my z każdym kolejnym meczem będziemy się lepiej czuły i prezentowały lepszą formę. Trener powiedział nam, że mamy bardziej przycisnąć zagrywką i wtedy będzie nam łatwiej. No to trochę przycisnęłam i gdy prowadziłyśmy 13:1, to zdecydowanie łatwiej nam się już grało.

Zapis relacji na żywo.

Izrael - Polska 0:3 (23:25, 7:25, 15:25)

Izrael: Ron Ponte, Anna Farhi, Inessa Birman-Vysotsky, Tatiana Artmenko, Anna Velikyi, Tatjana Frage-Gerber, Adva Zinober (libero), Libi Haim, Polina Arazi, Shanny Peham, Inbar Vinarsky, Elwira Kolnogorov.

Polska: Milena Radecka, Berenika Okuniewska, Agnieszka Bednarek-Kasza, Katarzyna Jaszewska, Klaudia Kaczorowska, Paulina Maj (libero) oraz Karolina Kosek, Krystyna Strasz (libero), Katarzyna Konieczna, Joanna Wołosz, Anna Podolec.
Uwaga czytać regulamin. Przypominam że każdy temat ma zawierać date. Za nie przestrzeganie beda kary.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!