Przemysław Czerwiński wywalczył brązowy medal w skoku o tyczce podczas mistrzostw Europy w lekkoatletyce, które odbywają się w Barcelonie. Polak uzyskał 5,75 m, co jest jego najlepszym wynikiem w sezonie.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Na zakończenie bardzo dobrego dnia w stolicy Katalonii "Biało-czerwoni" wzbogacili się o kolejny brązowy medal. Wywalczył go Czerwiński, który musiał uznać wyższość tylko Francuza Renauda Lavillenie (osiągnął 5,85, natomiast przy próbie ataku na rekord mistrzostw Europy minimalnie strącił 6,02m) i Ukraińca Maksyma Mazuryka 5,80.
Tyle samo co Polak skoczył Włoch Giuseppe Gibilisco, potrzebował do tej wysokości jednak większej ilości prób, dlatego to Czerwińskiemu, a nie jemu przypadł medal.
W finale mieliśmy jeszcze dwóch naszych reprezentantów. Ostatecznie Łukasz Michalski uplasował się na siódmym miejscu (5,65), a na 11. Mateusz Didenkow (5,50).
Dzień przed zakończeniem mistrzostw Europy mamy na koncie siedem medali: jeden złoty, dwa srebrne i cztery brązowe.
Przemysław Czerwiński, brązowy medalista ME powiedział:
- Głupio postępowaliśmy z tyczkami. Zmienialiśmy w jedną i drugą stronę, tu popełniliśmy błąd. Na dodatek gdy już w reszcie dopasowaliśmy tę odpowiednią, to w złym miejscu ją uchwyciłem. Ja z tego brązu cieszę się bardziej, niż gdybym zdobył krążek ze złotego kruszcu. Ja na ten medal czekałem 14 lat! Najpierw odrodziła się w Polsce żeńska tyczka, a teraz odradza się męska. To krzepiące przed następnymi dużymi imprezami.
Teraz na mojej szyi wisi medal, a jeszcze niedawno miałem fatalny okres. Przez dwa lata z kontuzjami się borykałem. Ciężko pracowałem, żeby wyjść z tego "błota". Dlatego teraz cieszę się jak małe dziecko!
Tyczka:
1. Renaud Lavillenie (Francja) 5,85
2. Maksym Mazuryk (Ukraina) 5,80
3. Przemysław Czerwiński (Polska) 5,75
..
7. Łukasz Michalski (Polska) 5,65
11. Mateusz Didenkow (Polska) 5,50
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Na zakończenie bardzo dobrego dnia w stolicy Katalonii "Biało-czerwoni" wzbogacili się o kolejny brązowy medal. Wywalczył go Czerwiński, który musiał uznać wyższość tylko Francuza Renauda Lavillenie (osiągnął 5,85, natomiast przy próbie ataku na rekord mistrzostw Europy minimalnie strącił 6,02m) i Ukraińca Maksyma Mazuryka 5,80.
Tyle samo co Polak skoczył Włoch Giuseppe Gibilisco, potrzebował do tej wysokości jednak większej ilości prób, dlatego to Czerwińskiemu, a nie jemu przypadł medal.
W finale mieliśmy jeszcze dwóch naszych reprezentantów. Ostatecznie Łukasz Michalski uplasował się na siódmym miejscu (5,65), a na 11. Mateusz Didenkow (5,50).
Dzień przed zakończeniem mistrzostw Europy mamy na koncie siedem medali: jeden złoty, dwa srebrne i cztery brązowe.
Przemysław Czerwiński, brązowy medalista ME powiedział:
- Głupio postępowaliśmy z tyczkami. Zmienialiśmy w jedną i drugą stronę, tu popełniliśmy błąd. Na dodatek gdy już w reszcie dopasowaliśmy tę odpowiednią, to w złym miejscu ją uchwyciłem. Ja z tego brązu cieszę się bardziej, niż gdybym zdobył krążek ze złotego kruszcu. Ja na ten medal czekałem 14 lat! Najpierw odrodziła się w Polsce żeńska tyczka, a teraz odradza się męska. To krzepiące przed następnymi dużymi imprezami.
Teraz na mojej szyi wisi medal, a jeszcze niedawno miałem fatalny okres. Przez dwa lata z kontuzjami się borykałem. Ciężko pracowałem, żeby wyjść z tego "błota". Dlatego teraz cieszę się jak małe dziecko!
Tyczka:
1. Renaud Lavillenie (Francja) 5,85
2. Maksym Mazuryk (Ukraina) 5,80
3. Przemysław Czerwiński (Polska) 5,75
..
7. Łukasz Michalski (Polska) 5,65
11. Mateusz Didenkow (Polska) 5,50
Uwaga czytać regulamin. Przypominam że każdy temat ma zawierać date. Za nie przestrzeganie beda kary.